Vidar chwycił Vicky na ręce i pośpiesznie wyniósł ją z sauny. Na zewnątrz stało kilka leżaków i mały stolik. Położył ją na jednym z nich, a kiedy Vicky z wdzięcznością wciągnęła do płuc chłodne powietrze, sięgnął do wiaderka na stoliku i coś z niego nabrał. Zanim Vicky zdążyła zorientować się, co to takiego, przycisnął dłoń do wewnętrznej strony jej uda. Vicky krzyknęła, gdy lód zetknął się z jej
















