Vidar kazał Vicky zaczekać tuż za drzwiami, podczas gdy Caine wraz z grupą swoich ludzi zabezpieczali teren. Następnie pospiesznie zaprowadził ją do samochodu. Caine ponownie zajął miejsce na przednim fotelu pasażera.
— Wiesz, że nie jestem teraz w większym niebezpieczeństwie niż przed naszym spotkaniem? To wy dwaj i reszta magicznych istot jesteście w niebezpieczeństwie — zauważyła Vicky.
— Sko
















