Było późno, bliźniaki spały, a Vicky siedziała ze swoim bratem i Blakiem. Siedzieli na patio z elektroniczną nianią i mrożoną herbatą.
– Jakieś wieści? – zapytała Vicky.
– Nie. Rozmawiałem z nim dziś rano, próbując przekonać go, by postąpił właściwie, i oferując, że z nim będę – powiedział jej brat. Vicky nie musiała pytać, jak poszło. Wyraz twarzy Cartera mówił wszystko. Blake objął jej brata i p
















