Gdy Vicky wzięła prysznic, owinęła się dużym ręcznikiem i wyjrzała do sypialni. Na łóżku leżała przygotowana sukienka, ale pokój był pusty. Vicky odetchnęła z ulgą i pospiesznie się ubrała. Obok sukienki leżała bielizna i kapcie. Po ubraniu się poczuła się o wiele lepiej i pewniej. Sukienka była ładna, z rękawami trzy czwarte, a spódnica sięgała za kolana i falowała przy każdym jej ruchu. Była bia
















