Vicky uśmiechnęła się w wannie, słysząc, jak Vidar woła ją po imieniu. Domyśliła się, że znalazł pierwsze zdjęcie. Ukryła pięć z nich w całym apartamencie, wszystkie w różnym stopniu rozebrania. Jej pierwotną myślą było pozwolenie mu znaleźć je wszystkie samodzielnie. Ale ta gra w podchody dodała dodatkową warstwę zabawy. Teraz mogła się upewnić, że znajdzie je we właściwej kolejności.
– Tak, koch
















