"Chciałaś lodu," Książę raczej stwierdził, niż zapytał.
"Już nie," wyszeptała, opuszczając głowę ze wstydu.
Duszące, gotujące, parujące.... jakiego słowa mogłaby użyć, by wyjaśnić emocje szalejące w jej umyśle?
Nigdy nie czuła się tak przytłoczona, tak spanikowana, a jednocześnie w samym środku chaosu w swojej głowie, tak *podniecona*.
"Dam ci to," poinformował ją, sięgając po wiaderko z lodem.
Je
















