Kaelia westchnęła przez sen i poruszyła się; ściągnęła brwi, a na jej czole lśniła cienka warstewka potu.
To był oczywiście tylko sen. Ale to było niesamowite uczucie, gdy jej nagie ciało ocierało się o ciała książąt.
Scena była tak rozmyta, że przypominała gorączkowy sen, ponieważ obraz przed oczami jej się dwoił, ale potrafiła dostrzec wyraźny zarys ich złocistych odcieni skóry. Dłonie rozchyla
















