Cienie Księcia wpadły przez okna i poruszały się z tak nienaganną prędkością, że ich obraz w polu widzenia Kaelii wydawał się zamazany. Wyglądali jak ożywione skórzane postacie, uformowane na kształt ludzi, ciskające błyskawiczne strzałki i noże w strażników Szkarłatnych Smoków.
Kaelia nie potrafiła się poruszyć.
Krew znieruchomiała niczym metal, kończyny zamarzły jak lód, a jednak jej umysł pędzi
















