Drugi Książę spojrzał na nią takim wzrokiem, przez który Kaelia zaczęła wierzyć, że uważał ją za głupią i, szczerze mówiąc, to tylko pogorszyło jej i tak już kiepski nastrój. Jak śmiał udawać?
„Nie wiem, o czym mówisz-"
„Zapach. Już go kiedyś poczułam. Sposób, w jaki twoje złote oczy są jaśniejsze od oczu Pierwszego Księcia. Nazwałeś mnie Muzą. Powiedziałeś, że nie możesz się doczekać, aż usłysz
















