Ze wszystkich min, jakich Kaelia mogła się spodziewać, z pewnością nie oczekiwała tej, która pojawiła się na twarzy Władcy Morza.
Była pewna, że wybuchnie i wpadnie we wściekłość, ale on gapił się na nią tępym wzrokiem, jakby jej nie usłyszał albo uznał za obłąkaną.
„Powiedziałam...”
„Muzo” – szepnął, a w jego głosie krył się pewien rozkaz.
Przycisnął swoje czoło do jej i ujął tył jej głowy w dło
















