Kaelia otarła krew z kącika ust, wciąż przyjmując do wiadomości zaskoczenie izby obrad.
Jednak element zaskoczenia nie był już po stronie Kaelii. Sądy się burzyły, podejmowano decyzje za, i niestety, głównie przeciwko niej.
„Twoja opinia miała znaczenie tylko wtedy, gdy byłaś przedstawicielką klanu szkarłatnych smoków” – odezwał się drwiący głos z Izby Obywateli.
„Ale kiedy płynęłaś na fali dreszc
















