Kaelia zdołała złapać oddech dopiero przy wejściu do zamku, gdzie zobaczyła Pierwszego Księcia stojącego przed tłoczącą się grupą ludzi.
Gdy tylko książę Alaric dostrzegł swoją partnerkę, na jego ustach wykwitł lekki, radosny uśmiech. Patrząc na krew zaschniętą na jego włosach i czole, Kaelia była pewna, że przeszedł przez piekło, by sprowadzić jej ludzi do domu.
Rzuciła mu się na szyję i owinęła
















