Kiedy Alfa Thaddeus stwierdził, że ich posiłek będzie prawdziwą ucztą, wcale nie przesadzał.
W ogromnej jadalni, podkreślonej jasnokremowymi ścianami i wysokimi sufitami ozdobionymi sztuką z epoki renesansu, na stole przygotowanym do obsłużenia dwudziestu czterech osób, rozłożono wielki bankiet.
Na obrzeżach sali muzycy uderzali w struny harf i lir, splatając dźwięki w piękną harmonię. Tancerki, u
















