Przez całą drogę Vance rozmyślał o milionie i jednym sposobie na zamordowanie tego skurwysyna, gdy tylko położy na nim ręce. Najpierw zbiłby go na kwaśne jabłko, a potem złożyłby go w całopalnej ofierze swoim przodkom, żeby na własne oczy zobaczyli, jak głupi i naiwny był, wdając się z jego kobietą.
Tak, może jeszcze nie chciał tego przyznać, ale Dex miał rację. Maeva po prostu nie była dla niego
















