"Pozwolisz mi, Cari?" – powtórzył surowym głosem kogoś, kto był głodzony od bardzo dawna, ale Maeva milczała. Nie rozumiała, dlaczego wciąż prosi ją o zgodę na kontynuację. Zaszli już tak daleko; gdyby nie chciała, by szedł dalej, powstrzymałaby go dawno temu.
"Mówiłem ci, że chcę się tobą delektować. Zapamiętać cię i naznaczyć". Wydał z siebie tylko cichy, choć napięty śmiech. "Ale nie posunę si
















