Maeva zatrzasnęła drzwi swojego mieszkania i przekręciła mosiężną zasuwę, aż usłyszała kliknięcie. Oparła się o chłodny drewniany panel, łapiąc rwane oddechy. Pot perlił się wzdłuż linii jej włosów. Jej serce uderzało o żebra z siłą młota, ale to gorączkowe bicie było niczym w porównaniu z intensywnym, pulsującym gorącem, które ciężko i ślisko zbierało się między jej udami.
Jej wnętrze zacisnęło s
















