Maeva przełknęła ślinę widocznie, a przerażające uświadomienie sobie sytuacji do niej dotarło. Jej gorliwe próby dotarcia do moralności Vance'a były daremną stratą tchu. Stał przed nią niewzruszony, jego mroczne spojrzenie utkwione w jej twarz, ignorując każde pojedyncze słowo, które właśnie z siebie wylała. Nie mogła się zmusić, by dalej na niego patrzeć. Jej wzrok przeskakiwał gorączkowo na ciem
















