Rozdział 32: Nie całuj go bez ognioodpornego balsamu do ust
**LARA**
W końcu nie pozostało mi nic innego, jak tylko drzemać… i czekać. Przez jakiś czas zapadam w płytki sen i wybudzam się z niego, nigdy nie czując się w pełni komfortowo. Za każdym razem, gdy się poprawiam, jakaś część mnie wydaje się „nie tak” – albo zdrętwiała, albo ciężka, albo dziwnie obca. W końcu rezygnuję z porządnego odpocz
















