**LARA**
Wbiegam do klasy i wślizguję się na swoje miejsce najszybciej jak potrafię, starając się wyglądać, jakbym była tu od początku. Serce wciąż mi wali – przez zaklęcie, przez niemal spóźnienie, przez dramaty z drzwiami. Wygładzam włosy, poprawiam torbę i wpatruję się bardzo intensywnie w blat biurka, jakbym studiowała go przez ostatnie dziesięć minut. Wszyscy inni już siedzą. W sali panuje te
















