Rozdział 89 89 – Nigdy niczego nie oblizuj w laboratorium eliksirów
**LARA**
Kolejny tydzień jest... cichy. Nienaturalnie cichy. Cilliana widuję tylko między zajęciami. Odprowadza mnie, czeka, aż usiądę, po czym wychodzi bez zwłoki. Poza tym siedzi w swoim pokoju, tak jak mi obiecał. Wiem, że tam jest, bo czuję to – tę ciszę na korytarzu przed jego drzwiami, kiedy przechodzę obok. Instytut pewnie
















