Rozdział 94 94 – Nie drap za rogami bez pozwolenia
**CILLIAN**
Siedzę i patrzę, jak Lara przysiadła na brzegu łóżka i rozmawia przez telefon z matką. Próbuję dać im trochę prywatności, opierając się na krześle przy jej biurku zamiast nad nią wisieć, ale nie potrafię zmusić się do całkowitego zostawienia jej samej, kiedy jest tak zestresowana. Ona jest spięta, ja również. Jej głos jest cichszy niż
















