Rozdział 63: Nie zapominaj, jak blisko on stoi
**LARA**
Śniadanie z Cillianem i moimi rodzicami jest miłe. Relaksujące w sposób, który mnie zaskakuje. Tym razem nie ma skrępowania ani ostrożnego kluczenia wokół tematów. Tylko swobodna rozmowa, talerze podawane nad stołem, brzęk sztućców i cichy pomruk głosów wypełniający kuchnię. Cillian odnajduje się w tym lepiej, niż przypuszczałam – odpowiada n
















