Rozdział 43: Nie patrz mu w oczy, bo możesz zostać zahipnotyzowana (albo zjedzona na lunch)
**LARA**
Kiedy jestem już dość pewna, że wykonałam każdy krok opisany przez Lydię, wypuszczam powoli powietrze i świadomie się rozluźniam, uwalniając to dziwne brzęczenie w dłoni i pozwalając magii odpłynąć. Dopiero wtedy mam na tyle odwagi, by cofnąć rękę. Pochylam się bliżej, skanując wzrokiem łokieć, szu
















