Rozdział 6 6 - Nigdy nie lekceważ potęgi kurtuazji
**CILLIAN**
Przepycham się przez tłum przed akademikami, nie zwalniając kroku. Ludzie instynktownie rozstępują się wokół mnie, niektórzy schodzą z drogi, inni wręcz się wycofują. To jedna z praktycznych zalet bycia tym, kim jestem. Nikt na mnie nie wpada. Nikt przypadkowo mnie nie muska. Nikt się do mnie nie odzywa, chyba że absolutnie musi. Właśc
















