Rozdział 55
55- Nie mów mu, co myślisz
**LARA**
Cillian siada ze skrzyżowanymi nogami na obrusie naprzeciwko mnie, jego postawa jest zrelaksowana, ale czujna. Ostrożnie wygładzam spódnicę i z namysłem kładę pudełko między nami. Wydaje cichy, solidny dźwięk, uderzając o kamień pod tkaniną. Naprawdę nie wiem, jak bardzo to urządzenie jest kruche, a profesor wyraził się bardzo jasno w kwestii dyskwal
















