Rozdział 74: 74- Nigdy nie pozwól mu patrzeć, jak pracujesz
**LARA**
Robię jeszcze jakieś trzy kroki, zanim to się dzieje. Rowena szybko skraca dystans. Zbyt szybko, by mógł to być zbieg okoliczności. Jej ramię uderza w stronę mojego, a w tym samym momencie wykręca nadgarstek, kierując otwarte naczynie z eliksirem na mnie. To celowe. Widzę to. Następuje ta ułamkowa sekunda, w której prawie drgam,
















