**LARA**
Cillian zostaje do późna. Na tyle długo, że pokój wokół nas wydaje się uspokojony, jakby po cichu zaakceptował to jako nową normalność. Kiedy film w końcu się kończy i pojawiają się napisy końcowe, żadne z nas nie rusza się od razu. Wciąż jestem wtulona w niego, z głową opartą tam, gdzie pasuje idealnie, a jego ramię spoczywa luźno wokół mnie, jakby to było jego miejsce. W końcu jednak on
















