Rozdział 91 91 – Nigdy nie pozwól mu zobaczyć, że tracisz panowanie nad sobą
**LARA**
W jednej chwili patrzę na nieprzytomną koleżankę z klasy, a w następnej... nie wiem, co robię. Panikuję? Wszystko wydaje się nie tak. Moje palce nie chcą się ruszać. W głowie mi huczy, jakby ktoś pukał od wnętrza czaszki. Tuż za oczami czuję ostry, kłujący ból, jasny i nieustępliwy. Jestem na czworaka. Właściwie.
















