Kaelie dopiero co się obudziła, gdy zobaczyła Setha na dziedzińcu, żującego grzyb reishi. Jego twarz wykrzywiła się w frustracji, bo nie mógł go ugryźć.
Noc była spokojna, zupełnie bezwietrzna, więc Kaelie spała twardo i obudziła się w dobrym humorze. "To nie mięso" – powiedziała, wyciągając rękę, by zabrać grzyb z ust Setha.
Wrzucała go z powrotem do leczniczego wina, po czym odwróciła się i utkw
















