Zwykłe zaproszenia były wysyłane przez asystentów rodziny Vaughanów, ale zaproszenia VIP były osobiście wręczane przez członków samej rodziny.
A sądząc po piśmie na tym konkretnym, wyglądało na to, że pochodzi od samego Wyatta. Choć żaden ze strażników nie wiedział, kim jest Kaelie, jednego byli pewni: gdyby nie wpuścili jej do środka, ich kariery byłyby skończone.
— W porządku — odpowiedziała spo
















