Kaelie natomiast była niewzruszona, jakby zamiast operować, po prostu dłubała przy pacjencie kilkoma igłami.
Lekarze i pielęgniarki przyglądający się jej pracy byli osłupiali, podziwiając jej umiejętności.
— Nie dajcie się zwieść jej młodemu wiekowi. Ma magię w dłoniach — powiedział jeden z nich.
— Jest niesamowita. Gdybym miał choć połowę jej talentu, byłbym w siódmym niebie — dodał inny.
Kaelie
















