— Spokojnie, to nie trucizna. — Kaelie spokojnie wytarła palce, jej twarz była nieprzenikniona.
— Dobrze, moi drodzy na transmisji, to wszystko na dziś. Do zobaczenia następnym razem. — Puknęła dwukrotnie w kolczyk i obraz zgasł.
Gdyby dalej transmitowała, konto mogłoby zostać zablokowane.
Widzowie nie byli usatysfakcjonowani, zalewając jej stronę komentarzami.
[Hej, dlaczego tak to ucięłaś? No da
















