Cassandra zaplanowała to starannie – sfałszowała dokumenty i dopilnowała, by kamerdyner podrzucił je Kaelie. Wszystko prowadziło do tej chwili.
Georgina przygryzła wargę.
– Ale... a co, jeśli ktoś się dowie?
– Chcesz wesela dla syna czy nie? – ucięła Cassandra. – Ona jest niewykształcona i łatwo ją oszukać. Jeśli coś pójdzie nie tak, możecie po prostu wyjechać z miasta.
– W takim razie zabierz na
















