Samochód przejechał kilka mil, gdy Kaelie zerknęła na Stephena i uśmiechnęła się.
— Niezła gra, doktorze Lowen — zażartowała.
Stephen przełknął ciężko ślinę i posłał jej wymuszony uśmiech. Potem zdawał się coś sobie przypomnieć i zapytał cichym głosem: — Więc... ta trucizna?
Miał na myśli tę samą truciznę, którą dostali Georgina i Donovan.
— Dziesięć minut, zanim zacznie działać. — Kaelie trzymała
















