Wyraz twarzy Jemmy nagle stał się słodki, gdy przechyliła głowę i zatrzepotała rzęsami. „A co najważniejsze, naprawdę ją lubię. Czy mógłbyś się z nią ożenić, żeby została z nami? Bardzo proszę!”.
Wzrok Ashera powędrował za oddalającą się sylwetką, która znikała za wyjściem z budynku. Jego usta drgnęły w wyrazie lekkiego rozbawienia. „Jemma nie należy do osób, które szybko przekonują się do obcych.
















