– Pani Sterling, jak pani tu weszła? Czekałem, żeby panią wprowadzić – wydyszał Dex, łapiąc oddech. – Myślałem nawet, że pani pobłądziła.
– Weszłam tylnym wejściem – odparła spokojnie Kaelie. – Przed głównym był tłum.
Wieści o przeniesieniu Silasa wywołały medialny cyrk. Reporterzy kłębili się przy głównej bramie niczym sępy czekające na ochłapy.
– Powinienem był o tym pomyśleć – przyznał Dex, dra
















