Richmond nie był głupi. Ostrzeżenie w słowach Emmetta było nad wyraz czytelne. Biorąc pod uwagę jego obecną sytuację, mógłby uznać się za szczęściarza, gdyby tylko zdołał utrzymać swoje stanowisko — za nic nie ryzykowałby rozmawiania o tym z kimkolwiek.
Emmett utkwił następnie twarde spojrzenie w Donovanie i powiedział: „A co do niego: handel ludźmi, wabienie kobiet — niech zgnije w więzieniu do k
















