Asher odpowiedział: — Dziadku, jeszcze nic się nawet nie zaczęło. Dlaczego tak się nakręcasz?
Wyatt odparował: — Czy nie mogę po prostu poprosić tej dziewczyny, żeby mnie zbadała? Słuchaj, nie obchodzi mnie, jak to zrobisz, po prostu ją tu sprowadź — albo sam po nią pojadę. Asher, to zależy od ciebie. — Po tych słowach odłożył słuchawkę.
Asher podszedł do okna sięgającego od podłogi do sufitu ze s
















