Co więcej, było ewidentne, że Vivienne trzymała ich stronę. Jakiekolwiek dalsze słowa ze strony Everettów sprawiłyby jedynie, że wydaliby się jeszcze bardziej winni.
Harrison i tak miał już dość problemów z firmą; ostatnią rzeczą, jakiej potrzebował, było obrażenie rodu Vaughanów.
Los rodziny Everettów spoczywał w rękach Vaughanów, którzy posiadali ziemię kluczową dla ich przetrwania.
Jeśli chodzi
















