Byłam tak oszołomiona słowami Garreta, że nie bardzo wiedziałam, jak zareagować, dopóki nie chwycił mnie za ramię i nie zaczął ciągnąć z powrotem w stronę domu. Widziałam, jak w jego głowie obracają się trybiki, gdy gorączkowo próbował wymyślić, co robić dalej.
Nessa zobaczyła nas, gdy przekroczyliśmy próg, a niepokój na jej twarzy był niemal namacalny. Garret nie dał jej nawet szansy na zadanie p
















