PERSPEKTYWA KAELIE
Zanim odkryliśmy wszystko, co było do wiedzenia o matce Malakora, nie mogłam powstrzymać współczucia. Wciąż nie wiedzieliśmy, gdzie mieszkała, gdy był z nią, ale było jasne, że żyli sami i nigdy nie miał okazji poznać żadnej rodziny. Zastanawiałam się, czy w ogóle chodził do szkoły, ale nie było sposobu, by to sprawdzić. Serce mnie bolało na myśl o małym chłopcu, którym kiedyś b
















