Przygotowania do ceremonii ruszyły pełną parą. Byłam rzucana ze spotkania na spotkanie, z lekcji na lekcję. Uczono mnie, jak powinna mówić, zachowywać się i chodzić koronowana księżniczka. Pouczano mnie o rzeczach, które wolno mi mówić publicznie, i o takich, których nie wolno.
Było to równie frustrujące, co wyczerpujące, i każdej nocy kładłam się do łóżka z nadzieją, że to była moja ostatnia lekc
















