PUNKT WIDZENIA ZARKA
Nienawidziłem sytuacji, w których nie byłem w swoim żywiole, a to była właśnie jedna z nich.
Od momentu, gdy zobaczyłem to ciało, wiedziałem, że to atak wampira. Próbowałem wmawiać sobie, że może to nie ten z opowieści. Pozwoliłem Kaelie przekonać mnie, że przesadzam, ale teraz dowody leżały tuż przed moimi oczami i nie mogłem im zaprzeczyć. Kiedy opuszczaliśmy gabinet medyka,
















