PERSPEKTYWA KAELIE
— Szybko skończyłeś — zaczęłam powoli, wychodząc z wody. — Myślałam, że zajmie to przynajmniej kolejne pół godziny.
— Zajęłoby, gdybyś tam nadal była. — Przechyliłam głowę na bok. — Ze względu na ciebie byłem dla niego łagodny, Kaelie. Potrzebowałem tylko pięciu minut, zanim zgodził się podać mi nazwisko w zamian za noc odpoczynku. — Byłam bardziej zszokowana niż przerażona. Wie
















