Kiedy się obudziłam, pierwszą rzeczą, jaką poczułam, było ciężkie ramię na moim ciele, przygwożdżające mnie do łóżka. Spróbowałam się poruszyć, ale to tylko sprawiło, że uścisk wokół mnie się zacieśnił, przyciągając mnie z powrotem do twardego ciała i równie twardego członka napierającego na mój dół pleców. Poczułam, jak Zarek wtula nos w moją szyję i bierze długi wdech, po czym znów zapada w sen.
















