Lyra Seraphine Vane urodziła się około siedmiu miesięcy po mojej ucieczce od Zarka. Nawet nie wiedziałam, że jestem w ciąży, nawet tego nie podejrzewałam. Dzień, w którym się dowiedziałam, był tym samym dniem, w którym Tessa znalazła mnie płaczącą w łazience. Nie wiedziałam, co robić i nie byłam pewna, czy poradzę sobie z wychowaniem dziecka sama.
Tessa była niesamowitą pomocą podczas mojej ciąży
















