Odwróciłam się gwałtownie i zobaczyłam Vance'a stojącego tam z okrutnym uśmiechem na ustach. Moim pierwszym odruchem było stanięcie przed córką, by osłonić ją przed jego wzrokiem. Zauważył to i zaśmiał się szyderczo.
— Miałem ją dla siebie przez cały dzień — zarechotał. — Mogłem zobaczyć rzeczy, których ty nigdy byś nie chciała, bym widział. Muszę jednak przyznać, że twoja córka jest piękna. Szkod
















