PERSPEKTYWA ZAREKA
Następne dwa dni spędziliśmy na przygotowaniach do potencjalnego ataku. Strażnicy byli w gotowości, a patrole na granicach zostały wzmocnione. Wiedzieliśmy, że Malakor jest w obrębie naszych granic, ale jeśli posiadał armię, nie było mowy, by przekroczyli nasze terytorium. Nie martwiłem się wojną tak bardzo, jak powinienem, ponieważ większość energii poświęcałem na zamartwianie
















