Elara zignorowała jego słowa i pozostała w samochodzie, odmawiając ruszenia się z miejsca.
— Nie wysiądę!
Dominic mruknął z irytacją, mocno zacisnął dłonie na kierownicy i ponownie odpalił silnik.
— Jak chcesz!
Elara odwróciła się do niego w szoku, gdy samochód gwałtownie przyspieszył.
— Wiesz co? Jeśli ten samochód się rozbije przez prędkość, z jaką jedziesz, nie tylko ja zginę.
Wydawało się, że
















