Dominic otworzył tylne drzwi samochodu, by Elara mogła wsiąść. Gdy to zrobiła, przeszedł na drugą stronę i skinął głową kierowcy, który ruszył...
„Wyjeżdżamy dzisiaj wieczorem”.
Elara spojrzała na niego i skinęła głową; tak bardzo tęskniła za domem, a zwłaszcza za swoim małym synkiem..
„A co z nią?”
Od razu zrozumiał, o kim mówi, ale przez chwilę milczał. Mógł poprosić policję, by puścili Geneviev
















